Filologia francuska, włoska, portugalska?

Ostatnio w TOK FM usłyszałem świetna piosenkę:

Spodobała mi się do tego stopnia, że od paru dni nie słucham niczego innego 🙂 Wiadomo, że w internecie sa różne strony z tłumaczeniami piosenek, ale doszedłem do wniosku, że dobrze by było zrozumieć oryginał. I, równie dobrze, by było mieć plan B na studia.

Do 29.06 zostało jeszcze parę dni, a ja już zastanawiam się, co bedzie, jeśli progi na sinologie i dunski/szwedzki okaża się zbyt wysokie. Jakiś czas temu byłem zainteresowany filologia portugalska na UAMie, ale widzę, że zniknęła z oferty kierunków. A ktoś pisał (nie pamiętam, czy nie Aleksandra), że poziom francuskiego na UAMie jest taki sobie.

Lingwistyka stosowana: hiszpanski z włoskim na UMK jest bardzo fajna opcja, ale nie wiadomo na razie, czy kierunek powstanie 😉

 

Mam więc pytanie: na której z ww. uczelni poziom francuskiego (lub innego romanskiego języka) jest dobry? 🙂