Ranking uczelni

Matura się już zaczęła, więc gazety wypuszczaja rankingi uczelni wyższych, jak np. ten od RP.

Chociaż trzeba zrobić swoje poszukiwania, popytać znajomych, co studiuja na uczelni, bo można mieć (nie)miła niespodziankę. Vide szczeciński PUM, który teraz zajał przedostatnie miejsce przy lekarskim i stomatologii, jest jedna z najlepszych uczelni medycznych w kraju.

Jasne, Szczecin najładniejszym miastem nie jest, ale przynajmniej można dojechać tramwajem do morza 😉 Jak macie znajomych, co się wybieraja na lekarski albo stomatologie, to powiedzcie im o PUMie – naprawdę warto!

Reklamy

Studies & Baoding balls

Na poczatku ciekawostka. Ostatnio będac u dziadka znalazłem coś, o czym myslałem, że juz dawno przepadło: chińskie kule do ćwiczeń. Dawno temu, jak byłem mały, to lubiłem ćwiczyć nimi i byłem pewien, że już ich nie zobaczę. Według wikipedii m.in. pomagaja rozwijać zręczność, poza tym nareszcie będę miał czym zajać ręce 😉 Ćwiczę od niedzieli i muszę powiedzieć, że to uzależnia – jak przez dłuższy czas nie mam ich w rękach, to automatycznie wykonuję ruch ręka 😉

A oto i one:

 

Baoding_balls

Poszukałem też w internecie, co ciekawego można zrobić jeszcze i natrafiłem na to. Zazdroszczę podzielności uwagi taksówkarza, choć uważam, że to może byc bardziej niebezpieczne niż rozmowa przez telefon 🙂

 

O maturach uznałem, że nie ma co pisać, bo wyniki wynikami, a przy rekrutacji i tak może się zdarzyć różnie 😛 Od poczatku nastawiałem się na Poznań i Gdańsk, ale żeby rozszerzyć możliwości zarejestrowałem się jeszcze na UJ, w sumie, (prawie) szczęśliwa ósemka kierunków 🙂
10.07 były wyniki na UJocie, ale mogłem przewidzieć, że co jak co, ale na szwedzki będzie się ciężko dostać. Wczoraj, tuż po północy, UAM opublikował listę. Przyznam, że byłem zaskoczony (negatywnie) tym, co zobaczyłem. Na każdym z 4. kierunków jestem za lista przyjętych. Flack – miałeś rację – szwedzki na UAMie króluje w ilości kandydatów na jedno miejsce 😉 Na pozostałych też dużo ludzi się rzuciło 🙂 Przegladajac listy zastanowiło mnie tylko jedno – co kieruje ludźmi, którzy składaja papiery na tak oblegane kierunki, majac tylko ~10 punktów (sic!)?

Poszedłem spać z myśla, że jest źle. Obudziłem się około 7:00 i natychmiast sprawdziłem Gdańsk. Pusto. Ku mojej radości, niedługo potem dostałem e-maila, że wyniki będa o 14:00.
Jak to mówia, do trzech razy sztuka. W Gdańsku dostałem sie na wszystkie 3 kierunki:

  • skandynawistyka
  • filologia romanska
  • lingwistyka stosowana

Wybór jest oczywisty – skandynawistyka! 😛

Teraz mam najcięższe, po maturze, zadanie – znaleźć dobra stancję możliwie blisko uczelni 😉 Na serio, gdzie szukać, oprócz oczywistych typu Tablica.pl czy Gumtree? 🙂 A może, ktoś z blogowiczów jest z Trójmiasta? 🙂

 

Zastanawia mnie też, jak produktywnie wypełnic czas pozostały do roku akademickiego. Osłuchiwanie się z chinskim, swoja droga. Ale chciałbym coś jeszcze 🙂


Finnish ain’t so difficult.

A przynajmniej dla tej części świata, której językiem ojczystym jest angielski. Natrafiłem ostatnio na taka infografikę. Finski jest zestawiony obok m.in. wietnamskiego, polskiego, czy hebrajskiego (sic!) jako średnio trudny (44 tygodnie nauki).

Zadziwiła mnie ta stosunkowo niska pozycja finskiego – przecież tam jest ~15 (poprawcie jeśli się mylę) przypadków, gdzie w angielskim nie ma ani jednego. Tak samo wietnamski – używa alfabetu łacinskiego, a nie „krzaczków”, ale podobno wymowa jest bezlitosna i nie wybacza błędów 😉

Szukałem dalej, zaciekawiony, i trafilem na raport NSA. Bardzo podoba mi się koncowa część:

We may summarize what we have discussed by using the mathematical symbol (<), where „A>B” means „A is more difficult than B.” Our summary can be formulated as follows:

A. Japanese>Korean>Chinese
B. Japanese>Korean>Arabic>Turkish
Hebrew>Russian>Vietnamese>German>
French/Italian/Spanish

Od tej pory będę patrzył na niemiecki jako przyjazny dla użytkowników 😉

Z innych rzeczy: w mojej nauce chinskiego (która na razie jest tylko osłuchiwaniem się z językiem) towarzyszy mi ten filmik:

Trafiłem też, na stosunkowo stary, artykuł BBC o tym, czy chinski może zastapić angielski na arenie międzynarodowej 🙂

Zakonczyłem też rejestracje na studia (tj. zapisałem się na te kierunki, które mnie na ten moment interesuja ;)) – pozostaje ‚tylko’ czekać na wyniki matur…


CAE schedule & Chinese

Matury już za mna, a przede mna, CAE. Dostałem rozkład jazdy i ustny egzamin już w sobotę, 2.06 (nie wiem, czemu ktoś robi egzaminy w soboty?!).

Nie chcę nic o maturach pisac, bo i tak się okaże, że moje przewidywania były błędne 😉 Poczekam do konca czerwca na wyniki, a w tzw. międzyczasie chcę się zaczać uczyć chinskiego 😀

I tu pytanie: ktoś zna ksiażkę Assimila Pismo Chinskie dla Każdego?

Dlaczego chinski? Myślę, że mam szanse dostać się na etnolingwistyke na UAM (angielskim powinienem nadrobic niemiecki), a tam jednym z języków, które wybiera się obok angielskiego/niemieckiego, jest chinski. Poza tym, myśle, że bedzie to przyszłościowe: ktoś musi przecież Chinczyków nauczyć zachodniego języka! 😉

Druga opcja jest, nadal, skandynawistyka w Gdansku ew. dunski/szwedzki na UAMie (a może i UJ? :o) 😛