This is The End

Duński nie jest językiem dla mnie. Poza tym doszedłem do wniosku, że najlepszym połaczeniem jest język plus coś. Dlatego stwierdziłem, że najpierw postaram się zrobić inny, tym razem niejęzykowy, kierunek. Cytując Simpsonów:

 

Homer: Why can’t I keep the job I have now, whatever it is?

Carl: Easy now, big fella. Either be my assistant, or seek work elsewhere. And in this economy, elsewhere ain’t hiring.

 

Potem przyjdzie czas na filologię obca. Lub po prostu kurs językowy.

Tymczasem, wracam – w wolnych chwilach – do nauki niemieckiego, bo mój poziom spadł na ~A1 (jeśli wierzyć testowi na stronie Profi-Lingua). A poza tym chemia na tapecie.

Okazało się, że nowa maturę (gdy ktoś zdał w pierwszym terminie)  można poprawiać ad infinitum. Postanowiłem skorzystać z tej opcji. Zostało tylko 85 dni.

Reklamy

CAE schedule & Chinese

Matury już za mna, a przede mna, CAE. Dostałem rozkład jazdy i ustny egzamin już w sobotę, 2.06 (nie wiem, czemu ktoś robi egzaminy w soboty?!).

Nie chcę nic o maturach pisac, bo i tak się okaże, że moje przewidywania były błędne 😉 Poczekam do konca czerwca na wyniki, a w tzw. międzyczasie chcę się zaczać uczyć chinskiego 😀

I tu pytanie: ktoś zna ksiażkę Assimila Pismo Chinskie dla Każdego?

Dlaczego chinski? Myślę, że mam szanse dostać się na etnolingwistyke na UAM (angielskim powinienem nadrobic niemiecki), a tam jednym z języków, które wybiera się obok angielskiego/niemieckiego, jest chinski. Poza tym, myśle, że bedzie to przyszłościowe: ktoś musi przecież Chinczyków nauczyć zachodniego języka! 😉

Druga opcja jest, nadal, skandynawistyka w Gdansku ew. dunski/szwedzki na UAMie (a może i UJ? :o) 😛


Kult i matura!

Dziś krótko i na szybkości.

Szukam tekstu Kazika, ktory byl zestawiony z utworem Białoszewskiego – Ballada o zejściu do sklepu. O ile pamietam, w ktoryms ze zbiorów testów Operonu (2010/2011 albo 2009/2010).

Blogosfera na pewno zna dużo piosenek Kazika, więc jestem pewien, że ktoś mi pomoże 🙂

Jak matura z polskiego będzie już za mna, to napisze konkretniejszy wpis 🙂

Udało się wykopać z otchłani arkusz z tekstem:


Do what you lov… Wait, what?!

Uh. Nie mam motywacji i pomysłów ostatnio na to, żeby coś tu napisać. Wrzucę więc cytat, który znalazłem tutaj

“Don’t ask yourself what the world needs. Ask yourself what makes you come alive, and then go and do that. Because what the world needs is people who have come alive.”
— Howard Thurman

I zapytam: jesteście za tym, żeby spełniać się zawodowo, czuć z tego satysfakcję, nawet kosztem zarobków?

Ja tak. Choć czasem mam watpliwości, czy to dobra ścieżka.